Ile kosztują sztuczne brwi?

Nie każda kobieta posiada naturalnie piękne rzęsy, czy też brwi. Na szczęście w dzisiejszych czasach nie jest to żadnym problemem. Do dyspozycji mamy wiele produktów, które umożliwiają eliminację drobnych mankamentów urody. Dzięki nim możemy nie tylko prezentować się lepiej, ale również wyzbyć się kompleksów i odzyskać pewność siebie. Rosnącym zainteresowaniem cieszą się sztuczne brwi – wiele pań zastanawia się, ile one kosztują, a także czy warto je stosować. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na te pytania.

Jak wyglądają sztuczne brwi?

Wiele osób nie ma pojęcia, jak wyglądają sztuczne brwi. Prawdą jest, że znajdują się one w sprzedaży od relatywnie krótkiego czasu. Ponadto, nie są one stosowane w każdym salonie kosmetycznym. To nic innego, jak sztuczne włoski, które różnią się między sobą kolorem, długością oraz grubością. Zadaniem stylistki jest właściwy ich dobór. Wszystko zależy od tego, w jakim stanie są nasze naturalne brwi, a także, jaki efekt chcemy uzyskać. Pomimo tego, że mamy tutaj do czynienia z włosiem syntetycznym, to perfekcyjnie imituje ono naturalne brwi. Nie trzeba martwić się o sztuczny wygląd.

Ile kosztują sztuczne brwi?

Sztuczne brwi cena to około 60-100 zł za opakowanie. Pamiętajmy jednak, że efekty zabiegu nie są długotrwałe. Jeśli zastosujemy się do zaleceń stylistki brwi, to rezultaty mogą utrzymywać się około dwa tygodnie. To prawdziwy strzał w dziesiątkę, jeśli przed nami ważna uroczystość, czy też wakacyjny wyjazd. Możemy zapomnieć o domalowywaniu włosków, co przekłada się na oszczędność czasu oraz poprawę komfortu.

Jak przeprowadzany jest zabieg?

Zabieg doklejania sztucznych brwi powinien odbywać się w salonie kosmetycznym. Ważne jest to, aby usługa została zrealizowana profesjonalnie. W innym przypadku może dojść do przeciążenia, a następnie przerzedzenia naturalnych włosków. Właśnie dlatego warto jest zachować ostrożność podczas wyboru stylistki. Sztuczne włoski aplikowane są na klej o bezpiecznym składzie, który nie posiada w sobie drażniących substancji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *